pią, 17 kwi 2026, 7:59 CEST, NY 1:59, Londyn 6:59, Tokio 14:59, ^SPX +0.26% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
W Rybniku znaleziono ciała byłego szefa śląskich prokuratorów i jego syna PAP - Kraj 9 mar 2026, 13:24
9.03.2026, Katowice (PAP) - Zwłoki dwóch mężczyzn znaleziono w miniony weekend w jednym z domów w Rybniku. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, to skazany przez laty za wyłudzenia b. prokurator apelacyjny z Katowic Jerzy H. i jego syn.Na ciałach nie było widocznych obrażeń, sekcja zwłok ma dać odpowiedź na pytanie, co było przyczyną ich śmierci.Informację o odnalezieniu zwłok potwierdził PAP mł. asp. Szymon Muras z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. - To zdarzenie miało miejsce 7 marca. Przed godz. 13 otrzymaliśmy informację, że na jednej z posesji przy ul. Platanowej znaleziono ciała dwóch mężczyzn w wieku 68 i 41 lat. Na miejscu był prokurator, który zarządził sekcję zwłok - powiedział policjant.Policjant nie chciał potwierdzić, że chodzi o Jerzego H. i jego syna. Taką informację PAP uzyskała w dwóch innych źródłach w policji i w prokuraturze.- Kluczową kwestią będzie sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona i wyznaczy dalszy kierunek postępowania. Zapewne zostaną też zlecone badania histopatologiczne i toksykologiczne, to zapewne da odpowiedź na pytanie co było przyczyną zgonu obu tych osób - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska.Jerzy H. szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach został w 1993 r. Jego karierę zakończyła publikacja tygodnika "Newsweek", który w 2002 r. napisał, że H. wydaje więcej niż zarabia, mieszka w luksusowej willi i jeździ drogim autem. Ówczesna minister sprawiedliwości Barbara Piwnik przekazała sprawę do zbadania krakowskiej prokuraturze.Były prokurator apelacyjny został oskarżony o wyłudzenie 1,7 mln zł, przez blisko trzy lata był aresztowany. Jak wynika z ustaleń postępowania, w latach 1993-2002 zapraszał szefów firm na spotkania, podczas których przedstawiał im trudną sytuację prokuratury, wskazując na jej potrzeby i braki, np. sprzętu biurowego. W rzeczywistości sprzętu nie kupowano, a pieniądze trafiały do kieszeni oskarżonego. W ten sposób - według prokuratury i sądu - miało zostać oszukanych 65 firm i osób, a przypadków przekazania pieniędzy - około 300.W marcu 2013 r. Jerzy H. został za to prawomocnie skazany na osiem lat więzienia. Poza wyłudzeniami i podrabianiem dokumentów został też oskarżony o utrudnianie postępowania poprzez nakłanianie do fałszywych zeznań. Te czyny już się przedawniły, dlatego sąd umorzył postępowanie w tym zakresie. Jerzy H. nie przyznawał się do winy. Podczas wielogodzinnych wyjaśnień przed sądem mówił m.in., że traktował prokuraturę apelacyjną jak dzieło swego życia i "oszukiwanie jej byłoby jak okradanie własnej rodziny". (PAP)kon/ mark/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|