sob, 7 mar 2026, 4:25 CET, NY 22:25, Londyn 3:25, Tokio 12:25, ^SPX -1.33% | Przegląd wiadomości (Analizy Wszystkie) | |
 03.03.2026, Warszawa (PAP) - Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z minister spraw zagranicznych Rumunii Oaną-Silvią Toiu w siedzibie MSZ w Warszawie, 3 bm. (fot. Radek Pietruszka)
| | Sikorski o francuskim parasolu nuklearnym: to na razie zaproszenie do rozmów PAP - Kraj 3 mar 2026, 19:16
3.03.2026, Warszawa (PAP) - Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że Polska nie otrzymała od Francji zaproszenia do udziału we wspólnym odstraszaniu nuklearnym, a jedynie "zaproszenie do rozmów". Będziemy o tym rozmawiać, ale proponuję nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - dodał.Prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił w poniedziałek wizję nowego francuskiego odstraszania nuklearnego, proponując współpracę z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską, i zapowiedział zwiększenie liczby francuskich głowic. Podkreślił, że zaawansowane odstraszanie nuklearne da europejskim sojusznikom Francji możliwość udziału w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem.Sikorski pytany we wtorek, podczas konferencji prasowej z szefową MSZ Rumunii Oaną Toiu, czy Polska przystąpi do francuskiego projektu nuklearnego, zauważył, że obecnie jest to tylko "zaproszenie do rozmów". - To jest na razie nie tyle propozycja, co zaproszenie do rozmów. Więc (to) oczywiście ważne sprawy, będziemy o nich rozmawiać, ale proponuję nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - podkreślił szef polskiej dyplomacji.Pytany o słowa szefa Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Marcina Przydacza, według którego prezydent Karol Nawrocki nie był informowany o rozmowach, jakie rząd prowadzi z Francją ws. odstraszania nuklearnego, Sikorski stwierdził, że to Rada Ministrów odpowiada za politykę zagraniczną i politykę bezpieczeństwa.- Jeśli pan prezydent uważał tę sprawę za ważną, to była ona w różnych formatach - zarówno w relacji ze Stanami Zjednoczonymi, jak i w dialogu z Francją - wcześniej podnoszona. O tym można było zrobić poważną Radę Bezpieczeństwa Narodowego - skonkludował szef MSZ, odnosząc się do zwołanego w połowie lutego posiedzenia RBN dot. programu SAFE, kwestii zaproszenia Polski do Rady Pokoju i "wyjaśnienia okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".Sikorski był także pytany o wtorkową wypowiedź premiera Donalda Tuska, który podkreślił, że Polska nie chce być pasywna ws. bezpieczeństwa nuklearnego w kontekście militarnym. Dopytany, czy te słowa można zinterpretować jako zapowiedź posiadania własnej broni atomowej przez Polskę, szef MSZ zaprzeczył. Ocenił, że dziennikarka "bardzo radykalnie nadinterpretowała wypowiedź premiera".Szef rządu we wtorek podkreślił, że kwestia francuskiego parasola nuklearnego jest konsultowana nie tylko z samą Francją, ale również z tymi państwami, które równocześnie z Polską wyraziły gotowość do współpracy i zostały zaproszone do udziału w projekcie. Poza Polską Macron wymienił siedem państw, tj.: Belgię, Danię, Grecję, Holandię, Niemcy, Szwecję i Wielką Brytanię.W praktyce współpraca w ramach zapowiedzianego przez Macrona odstraszania nuklearnego może obejmować: przyjmowanie na terytorium wymienionych przez niego państw francuskich strategicznych jednostek lotniczych, wspólne ćwiczenia i demonstracje zdolności nuklearnych poza granicami Francji. Paryż argumentuje, że rozproszenie sił w Europie ma utrudnić kalkulacje potencjalnym przeciwnikom.Macron postawił też wyraźną granicę: decyzja o ewentualnym użyciu francuskiej broni jądrowej ma pozostać wyłączną prerogatywą prezydenta Francji - bez mechanizmu współdecydowania po stronie partnerów. Francuski przywódca uzasadnia potrzebę wzmocnienia odstraszania m.in. osłabieniem globalnej architektury kontroli zbrojeń. (PAP)sza/ kl/ ugw/ mhr/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|