pon, 9 mar 2026, 15:50 CET, NY 10:50, Londyn 14:50, Tokio 23:50, WIG20 -0.88% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
Rynek powoli wraca na ziemię, ale dane nie XTB - Biznes 11 lut 2026, 17:15
Dzisiejsze dane NFP znacznie pobiły oczekiwania i zaskoczyły prawie wszystkich. Czy powinny? Odczyt okazał się niemal dwa razy większy niż oczekiwany i prawie czterokrotnie większy niż w miesiącu poprzednim. Dane mogą być zaskoczeniem zarówno dla analityków, jak i inwestorów, jednak nie pokazały one nic, co zmieniłoby trend na rynku pracy w USA. Silny odczyt zanotowano również np. w listopadzie 2025, by miesiąc później znaleźć się na minusie niewidzianym od pandemii COVID i kryzysu z 2008 roku.Co innego można wyczytać z raportu NFP? Mediana czasu pozostawania bez pracy wśród osób bezrobotnych wzrosła z 9 do ponad 11 tygodni rok do roku. Liczba bezrobotnych, którzy nie wliczają się do raportu, to już 5,8 miliona, ponieważ nie próbowali oni szukać pracy w ciągu 4 tygodni. Liczba pracowników zmuszonych do pracy tymczasowej wzrosła o 410 000 osób rok do roku. Widoczna jest też skrajna dysproporcja między kondycją zatrudnienia, jeśli chodzi o różne sektory gospodarki USA. Niemal całość wzrostu to sektor opieki zdrowotnej i socjalnej. Zestawiając te dane z danymi m.in. CAPEX firm, amerykańska gospodarka zaczyna przypominać dom starców z przerośniętym departamentem IT, a nie normalnie funkcjonujący podmiot.Sam raport wspomina o zaktualizowanych wskaźnikach referencyjnych i metodologicznych, z których publikacją wstrzyma się do marca. BLS dokonał też rewizji publikacji z poprzedniego roku. Wszystkie 12 rewizji było w dół, a gospodarka w wyniku dostosowania danych statystycznych straciła ponad milion miejsc pracy. BLS przyznaje się również do wskaźnika responsywności na ankiety na poziomie 64,3%, usprawiedliwiając wartość poniżej średniej warunkami pogodowymi. Biorąc pod uwagę rosnącą dywergencję danych oficjalnych instytucji USA oraz danych prywatnych, jakość danych makroekonomicznych z USA może budzić już nie tylko pytania, ale autentyczne obawy.Obawy wydaje się też, do pewnego stopnia, podzielać rynek. Można dostrzec wyraźną zmianę paradygmatu w ostatnich tygodniach. Do niedawna wszelkie negatywne dane makroekonomiczne wywoływały wzrosty wycen na fali oczekiwań obniżek stóp procentowych. Przy publikacji rozczarowujących danych w samym styczniu reakcja była inna. Czy było to pokłosie sezonu wyników spółek technologicznych, czy może rynek zaczyna widzieć na rynku pracy zagrożenie większe, niż sugeruje to oczekiwana ścieżka obniżek stóp procentowych?Niepokój okazują też inwestorzy z segmentu instytucjonalnego, szczególnie jeśli chodzi o spółki technologiczne. Publikacje Bloomberga oraz UBS wskazują na coraz większą wolę i potrzebę dywersyfikacji względem sektorów zdominowanych przez AI. Kwoty CAPEX liderów rynku sięgają wartości niewidzianych od czasów rewolucji łupkowej w USA. Całość rynku wydaje się dziś pokładać wszystkie swoje nadzieje w jednej z największych dźwigni operacyjnych w historii rynków kapitałowych. To samo w sobie nie budziłoby takich wątpliwości, gdyby nie fakt, że większość inwestorów oraz samych zarządzających nie rozumie technologii będącej podstawą tezy wzrostowej. Samo społeczeństwo również coraz mniej przychylnie patrzy na rozwiązania, których głównym zadaniem jest wyrwanie z korzeniami rynku pracy.Dodatkowym ryzykiem jest fakt, że całość "rewolucji" koncentruje się wokół kilkunastu spółek, które wydają się kupować swoje produkty nawzajem. Pieniądze są przepalane na inwestycje i kontrakty bez fundamentów, a spółki mimo to są w stanie bić oczekiwania kwartał do kwartału.Model taki może funkcjonować przez wiele lat, zanim coś w nim pęknie. Jednak nawet jeśli strategia nielimitowanych CAPEX-ów ma sens, to akcjonariusze pokazali pomarańczową kartkę większości spółek podczas wyników za Q4 2025. Pieniądze mogą przestać płynąć do inwestycji, zanim te się zwrócą.(Kamil Szczepański - XTB) Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku (Rozporządzenie (UE) nr 596/2014) oraz Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 uzupełniającego Rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjna oraz ujawnienia interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów. Zgodnie z powyższym serwis Stooq, XTB oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.Powielanie bądź publikowanie analizy lub jej części bez pisemnej zgody XTB jest zabronione.
RSS
| | |
|
|