wto, 17 lut 2026, 9:24 CET, NY 3:24, Londyn 8:24, Tokio 17:24, WIG20 -0.97% | Przegląd wiadomości (Wszystkie) | |
 20.01.2026, London (PAP/EPA) - Britain's Prince Harry arrives at the Royal Courts of Justice in London, Britain, 20 January 2026. Prince Harry, along with others including Elton John and Elizabeth Hurley, is bringing a case against Associated Newspapers Ltd. for unlawful activities, such as hiring private investigators to place listening devices in cars and accessing private phone conversations. (fot. Tolga Akmen)
| | Książę Harry: ofiara żołnierzy z Afganistanu zasługuje na szacunek PAP - Świat 23 sty 2026, 22:15
23.01.2026, Londyn (PAP/Reuters/media) - Ofiara żołnierzy, którzy polegli w Afganistanie, zasługuje na szacunek i prawdę - oświadczył brytyjski książę Harry, który sam służył w Afganistanie w szeregach brytyjskiej armii. Harry odniósł się w ten sposób do wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, w której lekceważył on rolę sojuszników."Służyłem tam, zawarłem przyjaźnie na całe życie i straciłem tam przyjaciół. Zginęło tam 457 żołnierzy z samej Wielkiej Brytanii" - napisał syn króla Karola III w wydanym w piątek oświadczeniu.Harry dodał, że koszty tej wojny spadły na rodziny - "matki i ojców, którzy chowali swoich synów i córki oraz osierocone dzieci".Przypomniał, że w 2001 roku NATO po raz pierwszy i jedyny jak dotąd w historii powołało się na artykuł 5. Traktatu północnoatlantyckiego - mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników."Każdy sojusznik był zobowiązany do wsparcia USA, dla wspólnego bezpieczeństwa. I sojusznicy odpowiedzieli na to wezwanie" - podkreślił Harry.W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO. - My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy - mówił.- Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu - dodał amerykański przywódca.Ta wypowiedź wywołała w Wielkiej Brytanii falę oburzenia. Do wypowiedzi Trumpa krytycznie odniosło się wielu brytyjskich polityków, w tym premier Keir Starmer, weteranów i bliskich zabitych.Amerykańska interwencja w Afganistanie, do której na prośbę USA dołączyli ich sojusznicy, była reakcją na zamach 11 września 2001 r.Do Afganistanu, obok sił Stanów Zjednoczonych, wkroczyły wojska wielu państw NATO, w tym Polski i Wielkiej Brytanii. Obecność zachodnich sojuszników w Afganistanie trwała blisko 20 lat. Zginęło ponad 3500 żołnierzy koalicji, najwięcej z nich - blisko 2500 - było Amerykanami. Armia brytyjska poniosła drugie pod względem wielkości straty. W Afganistanie zginęło też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny. (PAP)adj/ kar/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|