pią, 23 sty 2026, 16:15 CET, NY 10:15, Londyn 15:15, Tokio 0:15, WIG20 -1.41%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości (Wszystkie Kraj)
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:

22.11.2025, Warszawa (PAP) - Wspólna konferencja prasowa w siedzibie MSWiA w Warszawie, 22 bm. ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego (na zdj.), Komendanta Głównego Policji nadinsp. Marka Boronia, wiceszefa resortu Czesława Mroczka oraz Komendanta Głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Roberta Bagana "Podsumowanie wspólnych działań Policji i Straży Granicznej zw. z zatrzymaniem osób poszukiwanych". (fot. Paweł Supernak)
Szef MSWiA o wjeździe skazanego w Ukrainie do Polski: oczekujemy od Ukrainy, że taka sytuacja się nie powtórzy
PAP - Kraj
22 lis 2025, 14:24


22.11.2025, Warszawa (PAP) - Szef MSWiA Marcin Kierwiński powiedział, że Polska oczekuje od Ukrainy, że nie powtórzy się sytuacja, w której polskiej służby nie są informowane o osobie skazanej, poszukiwanej w Ukrainie. - Ten przypadek był przedmiotem rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim - dodał.

Na trasie Warszawa-Dorohusk doszło przed tygodniem do aktów dywersji. W miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński) eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Dzień później w innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie), pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej sieci trakcyjnej. Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w środę o postawieniu w tej sprawie zarzutów dwóm obywatelom Ukrainy; zarzuca się im przeprowadzenie aktów dywersji na zlecenie Rosji.

Jednym z podejrzanych na linii kolejowej w Polsce jest Ukrainiec Jewhenij Iwanow, zwerbowany w 2024 r. przez rosyjski wywiad wojskowy (GRU), a następnie zaocznie skazany przez sąd we Lwowie za przygotowanie zamachu w fabryce produkującej drony.

Szef MSWiA był pytany na sobotniej konferencji prasowej o to, jak wygląda współpraca polskich i ukraińskich służb, skoro na terytorium Polski wjechała osoba wcześniej skazana na Ukrainie.

Kierwiński podkreślił, że chodzi o jedną osobę, która nie była odnotowana w rejestrach polskiej Straży Granicznej "jako osoba skazana na Ukrainie, czy też osoba poszukiwana".

- Ten przypadek był przedmiotem rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem (Ukrainy Wołodymyrem) Zełenskim, bo my też będziemy oczekiwali od strony ukraińskiej, aby nigdy więcej taka sytuacja się nie powtórzyła - powiedział Kierwiński.

Podkreślił, że za osobami skazanymi w Ukrainie za akcje dywersyjne, za sabotaż - jeśli takie nie siedzą w ukraińskich więzieniach - powinny być wystawiane czerwone noty Interpolu.

- Jeżeli chodzi o to, aby tego typu przypadki nieoznaczania takich osób nie miały więcej miejsca, pan premier już rozmawiał z panem prezydentem Zełenskim, (to) myślę, że efekty państwo bardzo szybko zobaczycie, bo siłą rzeczy nie poznacie, bo to jest wymiana informacji pomiędzy służbami. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, oczekujemy od naszych partnerów, od naszych partnerskich służb, że jeżeli są takie sytuacje, te osoby będą oznaczane w sposób właściwy, tak żeby na terytorium Unii Europejskiej nie mogły wjechać - podkreślił szef MSWiA.

Dodał też, że cały czas trwają zatrzymania ws. aktów dywersji w Polsce. - Zatrzymania w tej sprawie trwają, to nie jest tak, że coś w tej sprawie się zakończyło. Zatrzymywane, przesłuchiwane w ramach czynności operacyjnych są różne osoby, które na różnych etapach miały kontakt bądź mogły mieć kontakt z sabotażystami - podkreślił Kierwiński.

Wyjaśnił, że celem nie każdego zatrzymania jest zamknięcie kogoś w więzieniu. - Czasami zatrzymanie jest częścią pracy operacyjnej, znalezieniem dowodów czy też kolejnych elementów, które są potrzebne do skutecznego zdemaskowania tych wszystkich, którzy w sposób czynny współpracowali z tymi zamachowcami - powiedział Kierwiński.

Przypomniał, że prokuratura zdecydowała się postawić zarzuty jednej osobie za sprawy niezwiązane akurat z tą kwestią. - Natomiast nie zmienia to faktu, że przesłuchania każdej z tych osób mogły i z całą pewnością naprowadziły śledczych na kolejne wątki w tej sprawie - powiedział szef MSWiA.

Kierwiński był też pytany o doniesienia "Gazety Wyborczej", która - na podstawie informacji od swojego informatora - napisała, że na torach pod Garwolinem dywersanci rozmieścili trzy ładunki co kilkadziesiąt centymetrów przy śrubach mocujących szyny. "Z trzech ładunków dwa eksplodowały zgodnie z planem dywersantów, trzeci zawiódł - on także wybuchł, ale nie spowodował takich zniszczeń, jak się spodziewali" - napisała gazeta.

Kierwiński odpowiedział, że nie będzie informował na temat tych kwestii, "od tego jest już teraz prokuratura". - Mogę powtórzyć jedynie to, co powiedział premier (Donald Tusk) podczas swojego wystąpienia, że nie cały materiał wybuchowy, który miał być tam zainstalowany eksplodował - podkreślił szef MSWiA.

Był też pytany o zapewnienia białoruskiego MSZ, że Mińsk przyłączył się do poszukiwań osób podejrzewanych o przeprowadzenie dywersji na terenie Polski. Rzecznik białoruskiego MSZ powiedział, że jeśli zostanie ustalone miejsce pobytu tych osób na Białorusi, zostaną one zatrzymane i "zgodnie z obowiązującą procedurą i z uwzględnieniem wszystkich związanych ze sprawą okoliczności będzie rozpatrzona prośba o przekazanie ich stronie polskiej".

Kierwiński odparł, że chciałby, żeby takie zapewnienia zostały zrealizowane. - Zwykłem osądzać fakty, a nie deklaracje, na razie to są deklaracje, zobaczymy jak będzie z ich realizacją. Nie ma wątpliwości, że ci dwaj sabotażyści bądź to przebywają na Białorusi, bądź przejechali przez Białorusi. Jeżeli będzie wola ze strony służb białoruskich, żeby dać nam dodatkowe informacje w tym zakresie będą one na pewno bardzo cenne - powiedział minister.

Zaznaczył też, że Polska z zadowoleniem obserwuje "sytuację radykalnego zmniejszenia presji migracyjnej, prób przekroczenia granicy (Białorusi z Polską)". - Ale nie uznajemy tego jeszcze na tym etapie jako trwałego procesu i w związku z tym będziemy stosować wszystkie środki prawne, instytucje prawne, ale również formy organizacyjne, które pozwoliły nam w zasadzie powstrzymać tę nielegalną migrację, powstrzymać ten szlak nielegalny - powiedział Kierwiński.

Rzeczniczka MSWIA Karolina Gałecka poinformowała w sobotę, że między 14 i 20 listopada br. odnotowano ponad 20 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. (PAP)

kos/ js/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
Leśkiewicz: prezydent zaprosił przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych na 29 stycznia
16:01 - PAP
Szef MSZ zwraca uwagę na sytuację na Ukrainie i przypomina o akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa"
15:54 - PAP
Źródła PAP: spotkanie szefa MON z dyrektorem CIA odbyło się na początku tygodnia
15:36 - PAP
Lewica i Polska2050: ograniczenie dostępności alkoholu to odpowiedź na społeczny sygnał
15:32 - PAP
Premier: nie zmarnujmy wzajemnego zaufania w relacjach transatlantyckich
15:05 - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
DZIEŃ NA GPW: Spadki głównych indeksów utrzymują się, ale bilans tygodnia przeważnie pozytywny
pią, 16:07 - PAP
KNF zatwierdziła prospekt One More Level w związku z planowanym przejściem na GPW
pią, 15:59 - PAP
Wittchen zawarł umowy kredytowe z PKO BP na 206,5 mln zł
pią, 15:45 - PAP
Kosiniak-Kamysz: Sprzedaż PKL w 2013 r. była błędem
pią, 15:38 - PAP
Image Power zamierza rozszerzyć swoją działalność o produkcję i dystrybucję filmową
pią, 15:34 - PAP

 więcej...


Pomoc - Dla Webmasterów - RSS - Reklama - Regulamin - Prywatność [ustawienia] - Zero reklam - Stooq - Aplikacja na Androida - Ziemia: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2026 Stooq