pon, 8 gru 2025, 21:03 CET, NY 15:03, Londyn 20:03, Tokio 5:03, ^SPX -0.51% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
"Guardian": Wielka Brytania przejęła rolę - od USA - największego wroga Rosji PAP - Świat 16 lis 2025, 21:22
16.11.2025, Londyn (PAP) - W czasie gdy Moskwa stara się budować relacje z Białym Domem, rosyjska propaganda uznała Wielką Brytanię za głównego przeciwnika Kremla; wcześniej rola ta była zarezerwowana dla Stanów Zjednoczonych - stwierdził w niedzielę dziennik "Guardian".- Rosja uważa, że jest na równi Stanom Zjednoczonym - powiedział w rozmowie z dziennikiem kapitan John Foreman, były brytyjski attache ds. obrony w Moskwie. - (Rosjanie) teraz nie mogą bezpośrednio krytykować (prezydenta USA Donalda) Trumpa, więc kogo obwiniają za swoje nieszczęścia, za straty na froncie w Ukrainie, za milion ofiar? Obwiniają kogoś kto znajduje się blisko, czyli Brytyjczyków. Łatwo jest przedstawiać nas jako źródło wszystkich problemów Rosji - zauważył.Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej, cytowana przez "Guardiana", oświadczyła, że "Londyn dziś, podobnie jak w przededniu obu wojen światowych, działa jako główny globalny podżegacz wojenny".Dziennik przypomniał, że rywalizacja między Londynem a Moskwą sięga XIX w., kiedy to walczyły one o wpływy w Azji Środkowej. "Przez krótki okres imperia były sojusznikami, ale po rewolcie październikowej z 1917 r. Wielka Brytania znów stała się głównym antagonistą (…) Jednakże pełnoskalowa inwazja na Ukrainę spowodowała, że stosunki między krajami osiągnęły nowy poziom minimum" - czytamy."Guardian" stwierdził, że "Brytyjczycy często byli bardziej skłonni, niż ich amerykańscy odpowiednicy, podejmować ryzyko i przekraczać granice, jeśli chodzi o pomoc militarną dla Ukrainy i wymianę informacji wywiadowczych". Potwierdziło to źródło w ukraińskim wywiadzie mówiąc, że "Brytyjczycy byli o krok do przodu od pierwszych dni (wojny)".Ówczesny brytyjski premier Boris Johnson był jednym z pierwszych zachodnich przywódców, którzy odwiedzili Kijów tuż po rozpoczęciu inwazji. Polityk przybył do ukraińskiej stolicy 9 kwietnia 2022 r., zaledwie 10 dni po wycofaniu się wojsk rosyjskich z pozycji wokół miasta. Dla porównania - prezydent USA Joe Biden złożył wizytę dopiero w lutym 2023 r."Przedstawiciele USA zatwierdzili masowe wsparcie dla Ukrainy, ale obawiali się eskalacji konfliktu. Johnson natomiast często posługiwał się optymistyczną retoryką o porażce Rosji, co nie pozostało niezauważone w Moskwie" - stwierdziła brytyjska gazeta. Jako przykład podała opinię, wielokrotnie powtarzaną przez propagandystów z rosyjskiej telewizji, że Wielka Brytania może zostać "zatopiona" przez nową rosyjską torpedę nuklearną.Przytoczono także wyniki sondażu przeprowadzonego latem przez Centrum Lewady, niezależną rosyjską pracownię socjologiczną, z którego wynika, że 49 proc. Rosjan uważa Wielką Brytanię za jednego z głównych wrogów swojego kraju; ustępuje jedynie Niemcom.W opinii Foremana, ta rosyjska nienawiść pozostaje niezauważona w samej Wielkiej Brytanii. - Oni troszczą się o nas o wiele bardziej niż my o nich. To nie jest relacja wzajemna; przeciętny Brytyjczyk na ulicy nie ma pojęcia o istnieniu tej nienawiści - dodał.Prof. Pavel Baev (Paweł Bajew), politolog z Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO), zauważył, że poparcie militarne dla Ukrainy cieszy się szerokim poparciem wśród społeczeństwa brytyjskiego i wszystkich stron sceny politycznej, podczas gdy w innych krajach europejskich kwestia ta budzi większe kontrowersje. - W rezultacie Moskwa skupia się bardziej na Niemczech i Francji jako potencjalnych kanałach, które mogą pokrzyżować europejskie plany zbrojeniowe, niż na Wielkiej Brytanii - ocenił ekspert.Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)mzb/ mal/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|