sob, 13 gru 2025, 22:52 CET, NY 16:52, Londyn 21:52, Tokio 6:52, ^SPX -1.07% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Kraj) | |
 07.11.2025, Kyiv (PAP/EPA) - Ukrainian President Volodymyr Zelensky and members of the High Command General Headquarters attend a briefing for journalists in Kyiv, Ukraine, 07 November 2025. Zelensky spoke about the situation on the frontlines and in the country following Russia's attacks on energy facilities. (fot. Stringer)
| | "NYT": afera Enerhoatomu uderza bezpośrednio w wizerunek Wołodymyra Zełenskiego PAP - Świat 14 lis 2025, 22:45
14.11.2025, Nowy Jork (PAP/Media) - Amerykański dziennik "New York Times" napisał w piątek, że afera korupcyjna wokół ukraińskiej firmy Enerhoatom wstrząsa najbliższym otoczeniem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Według gazety jest to "istotny zwrot w karierze przywódcy, który zapowiadał, że oczyści krajową politykę"."Czy można zostać prezydentem i nie kraść?" - ten żart późniejszego prezydenta Ukrainy z czasu, kiedy ubiegał się o najwyższy urząd w państwie, rozpoczyna artykuł "NYT"."To pytanie retoryczne, bo nikt jeszcze tego nie próbował" - odpowiedział sobie ówczesny aktor, znany przede wszystkim z ról komediowych.Amerykański dziennik przypomniał, że obietnice dotyczące walki z korupcją w dużym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa Zełenskiego w wyborach prezydenckich w 2019 roku i "ugruntowały jego pozycję polityczną przed pełnowymiarową inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku".Według "NYT" śledztwo korupcyjne, które objęło osoby z najbliższego otoczenia ukraińskiego przywódcy, zagraża obecnie nie tylko poparciu dla Zełenskiego w kraju, ale i za granicą. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) nieprawidłowości dotyczące funkcjonowania państwowej spółki energetycznej Enerhoatom - według wstępnych szacunków - mogły kosztować budżet Ukrainy nawet kilkaset milionów dolarów.Według ukraińskich śledczych organizacja przestępcza, kierowana przez bliskiego współpracownika Zełenskiego, a w przeszłości producenta filmów z jego udziałem - Timura Mindycza, wyprowadziła, a następnie wyprała co najmniej 100 mln dolarów z Enerhoatomu, operatora ukraińskich elektrowni atomowych, a także dopuściła się innych oszustw i przestępstw finansowych."NYT" przypomniał, że NABU, którego kompetencje Zełenski próbował w lipcu ograniczyć, ale ostatecznie zostały utrzymane w wyniku m.in. protestów społecznych oraz nacisków Zachodu, opublikowało w internecie treść nagrań z podsłuchów. Wynika z nich, że w proceder zamieszani byli m.in. minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenka i kierująca resortem energii Switłana Hrynczuk, którzy po wybuchu afery złożyli rezygnacje, a także były wicepremier Ołeksij Czernyszow, który stracił stanowisko podczas letniej rekonstrukcji rządu. Sam Mindycz miał tuż przed przeszukaniem w jego domu uciec z Ukrainy przez Polskę do innego kraju.Amerykańska gazeta podkreśliła, że choć ukraiński prezydent nie jest bezpośrednio zamieszany w sprawę, a sam zadeklarował pełne poparcie dla działań "organów ścigania i funkcjonariuszy służb antykorupcyjnych", to - jak napisał "NYT" - przez dużą część swoich rodaków nie jest już postrzegany jako "przywódca, który miał otworzyć ukraińską politykę na ludzi spoza kręgu oligarchów", ale jako "postać działająca w małym, zamkniętym kręgu, nieograniczonym żadnymi zasadami".Według "NYT" publikacja treści podsłuchów NABU zwiększa presję na Zełenskiego, bo - jak napisał amerykański dziennik - nie ujawniono, jak daleko sięga śledztwo. Gazeta odnotowała z jednej strony deklarację ukraińskiego przywódcy o zerwaniu kontaktów z urzędnikami zamieszanymi w sprawę. Z drugiej - przypomniała, że w lipcu podległa bezpośrednio Zełenskiemu Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) torpedowała działania NABU, kiedy w ramach prowadzonego śledztwa aresztowano jednego z krewnych Mindycza. Między innymi zarzucano wówczas urzędnikom NABU, że działają z inspiracji Rosji bądź są wprost rosyjskimi agentami.Amerykański dziennik poinformował też, że próbował skontaktować się z Mindyczem, by uzyskać komentarz w sprawie stawianych mu zarzutów, ale bez powodzenia. Gazeta przywołała również reakcje polityków z państw Zachodu, którzy kolejny raz wezwali ukraińskie władze do bardziej stanowczej walki z korupcją. (PAP)piu/ mal/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|