pią, 5 gru 2025, 19:19 CET, NY 13:19, Londyn 18:19, Tokio 3:19, ^SPX +0.23% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Kraj) | |
Psycholog: rodzice po stracie dziecka potrzebują ciszy i godnych warunków PAP - Kraj 2 lis 2025, 13:53
2.11.2025, Katowice (PAP) - Rodzice po stracie dziecka potrzebują przede wszystkim ciszy, bliskości i godnych warunków pożegnania - powiedziała PAP psycholożka Agnieszka Kuc z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Z jej inicjatywy powstało miejsce, które daje im spokój i wsparcie w najtrudniejszym momencie.Specjalny pokój znajduje się na Oddziale Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka. To przestrzeń, w której mogą spędzić ostatnie chwile z dzieckiem, porozmawiać z lekarzami lub po prostu znaleźć odrobinę ciszy.- Wcześniej rodzice żegnali swoje dzieci na sali OIOM-u, wśród innych maluchów, w otoczeniu sprzętu medycznego, płaczu dzieci, pikających maszyn i rozmów personelu. Choć staraliśmy się zapewnić im prywatność, towarzyszył temu szpitalny gwar. Po jednej szczególnie trudnej sytuacji pomyślałam, że tak nie może być - wspomina PAP specjalistka.W tamtym przypadku rodzice mogli pożegnać swojego chorego synka jedynie za parawanem, wśród dźwięków pracy oddziału.- To był moment, w którym zrozumiałam, że potrzebujemy osobnego miejsca. Spokojnego, blisko sal intensywnej terapii, gdzie rodzice mogą być naprawdę sami - powiedziała Kuc.Po kilku miesiącach udało się znaleźć i przygotować odpowiednie pomieszczenie. Pokój dla rodziców służy nie tylko w chwilach pożegnania, ale także jako miejsce rozmów z lekarzami i psychologiem.- To przestrzeń dla spotkań - czasem trudnych, czasem ratujących emocjonalnie. Rodzice mogą się tu zatrzymać, ochłonąć po rozmowie z lekarzem, pobyć razem, gdy dziecko jest w ciężkim stanie, albo przedyskutować decyzje, które muszą podjąć - tłumaczyła psycholożka.Jak podkreśliła, rozmów z rodzicami na oddziale jest bardzo wiele. Często to ona sama inicjuje kontakt.- Bywa, że rodzice nie proszą o pomoc, tylko stoją przy inkubatorze. Wtedy podchodzę i pytam, czy chcieliby porozmawiać. Jeśli przyjmują zaproszenie, to znaczy, że to właśnie ten moment. Niekiedy emocje są zbyt silne, by zostać samemu - opowiadała Kuc.Praca psychologa na oddziale intensywnej terapii noworodków zaczyna się często już w pierwszych godzinach po przyjęciu dziecka.- To moment szoku i przerażenia. Rodzice słyszą trudne diagnozy, mierzą się z bezsilnością i strachem. Staram się im pomóc nazwać te emocje, pokazać, że mają prawo je przeżywać i że nie są w tym sami - wyjaśniła ekspertka.Najczęściej - jak podkreśliła - rodzicom towarzyszy lęk o przyszłość i pytanie: "dlaczego my?".- Na takie pytania nie ma odpowiedzi. Staram się wtedy pokazać, że są w miejscu, gdzie dziecko otrzymuje najlepszą możliwą opiekę, i że nawet w tej trudnej rzeczywistości można odnaleźć małe punkty oparcia - dodała.Agnieszka Kuc przyznaje, że praca na oddziale, gdzie codziennie mierzy się z cierpieniem i stratą, wymaga odporności, ale też wsparcia dla samych pracowników.- Najtrudniejsze są momenty bezsilności, gdy wiemy, że dziecka nie da się uratować. Wtedy trzeba się pozbierać, by być dalej dla rodziców i dla zespołu. Dlatego korzystam z superwizji, z rozmów z kolegami po fachu. To konieczne w naszej pracy - podkreśliła.Psycholożka zaznacza, że w ostatnich latach świadomość znaczenia wsparcia psychologicznego w szpitalach znacznie wzrosła.- Kiedyś psycholog w szpitalu był postrzegany jako ktoś "od wyjątkowych sytuacji". Dziś wiadomo, że jego obecność jest niezbędna. W GCZD mamy zespół psychologów, działający także w ramach interwencji kryzysowej. Jesteśmy wzywani na SOR, gdy dochodzi do nagłych, traumatycznych zdarzeń. I to naprawdę działa - powiedziała Kuc.Pokój dla rodziców hospitalizowanych noworodków działa od kilku miesięcy. To jedno z pierwszych tego typu miejsc w regionie.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Iskierka, a partnerem strategicznym została spółka Mostostal Zabrze S.A., która sfinansowała powstanie pokoju.GCZD im. Jana Pawła II to jeden z największych szpitali dziecięcych w Polsce. Funkcjonują w nim 24 poradnie specjalistyczne i 16 oddziałów szpitalnych. Rocznie placówka przyjmuje ok. 17 tys. pacjentów na oddziały szpitalne, udziela 60 tys. specjalistycznych porad ambulatoryjnych i 35 tys. świadczeń w szpitalnym oddziale ratunkowym.(PAP)jms/ jann/ lm/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | AutoQuote - system automatycznej aktualizacji kwotowań, wykresów oraz innych treści strony.
· ON - System włączony (domyślnie) · OFF - System wyłączony
System aktywny jest przez 20 minut. Aby włączyć go ponownie odśwież stronę
Jeśli zauważysz problem zgłoś go nam
|
|
AQ | |
|
|
|
|